Archive for the ‘NOE ma głos…’ Category

Na dzień 26 grudnia

Posted: 26 grudnia 2014 by NOE in NOE ma głos...

SpustoszonaWinnica

Opłatek idzie w krąg –

a z nim kielich miłości.

Starodawnym obyczajem wigilijnym przy łamaniu się opłatkiem godzimy wszystkie waśnie całoroczne. Przebaczamy sobie wzajem wszystkie nasze przewiny. Łamiemy w sobie to, co najtrudniejsze do złamania, złość naszej złości i tłumimy nienawiść naszej nienawiści. Odpuszczamy wrogom – sąsiadom „jako i nam odpuszczono” i każdy przychodzień, kimbykolwiek nie był, staje się gościem na równi z domownikami –

O cudzie wigilijnego opłatka. O przesłodka mocy polskiego obyczaju. O łamanie się miłością – nawet z wrogiem.

Co znaczy przy twoich ogniach pędząca przez dzieje kra społecznej sprawiedliwości. Jakiż przy twoich ciepłych mógłby się ostać wymiar jej nieprzecieplony – choćby był zapadł w śniegach bezwzględnego bezczucia?

Opłatek idzie w krąg –

„Czegożby życzyć wam – zaczyna jeden ze swych wierszy Kasprowicz –

W tę świętą noc,

Gdy betlejemskiej gwiazdy jasna moc

Kieruje drogę swą od niebios bram

Ku waszym zbożnym chatom?

Kiedy w ten jaskrawy…

View original post 1 485 słów więcej

Reklamy

Na dzień 25 grudnia

Posted: 25 grudnia 2014 by NOE in NOE ma głos...

SpustoszonaWinnica

Oświadczenie NOE!
W związku z tym, iż adwent się zakończył, więc logicznym jest, iż rozważania adwentowe też powinny dobiec końca!
Niemniej jednak, O. Warszawski, poprowadził rozważania one, do 31 grudnia i tak będzie czynione!
Rzekłem! 😀

Opłatek idzie w krąg.

Dusza się zasłuchała w śpiew –

„Gloria in excelsis Deo!

A na ziemi pokój”

Gloria? Pokój ludziom?!

Nie. To nie zasłuchanie.

Dusza współczesna analizuje. Zasłuchawszy się – opamiętawszy ze wzruszeń doznanych i wychylonych do dna z pucharu chwili poczyna rozczepiać na dwoje, troje wszystko czego się tknie. Aż do niemożliwości czasem. Nic jej już nie jest proste. Ani nuta, ani słowo, ani fakt. A już najmniej hasło podawane z ojca na syna i z wieku na wiek.

Pokój ludziom?

Komu to był śpiewane? – pyta się dusza obyczajem dorastającego krytyka. Co to za treść? Czy to dla wszystkich? Względnie kto wyłączony, kto wydalony z kręgu tych, nad którymi ma się…

View original post 2 197 słów więcej

Na dzień 24 grudnia

Posted: 24 grudnia 2014 by NOE in NOE ma głos...

SpustoszonaWinnica

Opłatek idzie w krąg.

Jak cicho, jak ciepło.

Jeszcze nigdy chyba nie czuliśmy się tak związani z swymi najbliższymi jak dziś, jak w ten wigilijny wieczór spędzony z daleka od swoich. Jeszcze nigdy chyba myśli i serca nasze, nasze i ich, tak się nie łączyły i nie zespalały ze sobą, jak właśnie w chwili kiedy nam własny nad głową dach rozbito, kiedy cudzy lub wrogi próg cudzo i wrogo przygarnia i gości, kiedy dłoń nas wszystkich wyciągnięta w pustą dal – bez darów i kiedy serce takie łaknące.

Opłatek idzie w krąg.

Jakaś dziwna moc tkwi w tym opłatku, którym się dzisiaj z najbliższymi dzielimy poprzez przestrzeń i czas. Czujemy się przedziwnie związani z nimi i nie masz siły na świecie, która by zdołała ich wyrwać nam z duszy. Czujemy się związani z nimi wewnętrznie, w głębi swej istoty, a nie zewnętrzną formą i układem tylko. Czujemy i wiemy ponad…

View original post 1 124 słowa więcej

Na dzień 23 grudnia

Posted: 23 grudnia 2014 by NOE in ADWENT, KALENDARZ ADWENTOWY, NOE ma głos...

SpustoszonaWinnica

Jan Zamoyski – kanclerz i hetman koronny w jednej osobie – jest bezsprzecznie jedną z największych postaci naszych dziejów. Nie wdając się w bliższą ocenę dyskutowanych mniej lub więcej pociągnięć politycznych tego kanclerza, jak to czyni świat nauki, uderza miłośników dziejów w tym człowieku niezaprzeczalna troska o wszystko co polskie – o polski świat nauki, o polski obyczaj, o znaczenie Polski w Europie, o Polski wielkość gospodarczą, o Polski miejsce w dziejach ludzkości. Był jej synem, obywatelem i żołnierzem – słowem i czynem. Nie było blichtru w nim i nie było blagi. Co czynił, czynił serio. Nie oszczędzał drugich, ale i nie oszczędzał samego siebie.

Tych, co choćby powierzchownie tylko zagłębiają się w stronice jego żywota, zastanawia rys, który nam, zwłaszcza dzisiaj, wydaje się osobliwym i który mu niejednego już przysporzył wroga wśród wielbicieli naszych dziejów: mianowicie dziwnie gorliwe ujmowanie się za katolicyzmem.

Wiadomo powszechnie, że jego wiek i czasy…

View original post 1 277 słów więcej

Na dzień 22 grudnia

Posted: 22 grudnia 2014 by NOE in ADWENT, KALENDARZ ADWENTOWY, NOE ma głos...

SpustoszonaWinnica

W życiu społecznym spostrzegamy niejednokrotnie, iż prowadzące i czołowe jednostki, które się swych poglądach na kierunek i wytyczne życia społecznego namiętnie zwalczają, na jakimś określonym odcinku tegoż życia jednak się schodzą i mimo różnicy nastawień i napięć na innych odcinkach, na tym jednym się zgadzają. Na tym jednym, bez wszelkich zgoła wpływów ubocznych, ustaje nagle ich walka i wrogość – choćby się nawet uchylali od współpracy na jego wypadkowej.

Dla obserwatorów zjawisk życia społecznego nabiera taki odcinek zawsze szczególniejszej wartości. Bardziej ich zastanawia. Upatrują w nim niezaprzeczalną wyższą rację stanu danego społeczeństwa. Rację stanu, której nawet partyjne ubiegi, partykularne intrygi i rozgrywki nie zdołały zatrzeć w umyśle obu rozgrywających się stron, obu prowadzących strony przywódców. Kto szuka niezaprzeczalnej racji stanu danego społeczeństwa, ten winien zwracać uwagę na tego rodzaju nadrzędne i niezakwestionowane odcinki życia społecznego.

Gdy się przyjrzymy ubiegłemu dwudziestoleciu naszego życia państwowo – narodowego (chodzi o lata 1918 –…

View original post 694 słowa więcej

SpustoszonaWinnica

Jest noc wokoło. Czwartej niedzieli adwentowa noc.

Co ty mi powiesz głucha nocy przedwigilijnych dni?

Niesiesz radosną wieść że „Adwent się kończy”.

Siedzę głodny w sandbostelskich barakach. Zimno mi. Buty mam przemokłe do cna i dziur pełne. W sali dym tuzina kopcących piecyków jenieckich gryzie i łzawi obolałe wspomnieniami oczy. Wkoło bezmyślne spojrzenia „Gefangenów”. Prawie każdy tu reaguje tylko na widok strawy wszystko jedno jakiej – byle żernej. Wszystko jest takie, że zabija do reszty wiarę w człowieczeństwo w człowieku. Wszystko klnie. Wszystko „choleruje”.

A tu mówią że „Adwent się kończy”. Adwent – czas niezawiedzionego oczekiwania i hamowanych wielkich klątw. Czas wzniesionych w niebo rozpaczliwie ramion i wołających bezprzytomnie ust.

Co też mi bajesz głucha nocy przedwigilijnych dni?

Nam tu nic się nie kończy. Nic. Najzupełniej nic.

Przecież byliśmy tacy pewni, tak najzupełniej przekonani, że na wigilię – to już będziemy w Kraju, to już wolność kolędująca, to już druty…

View original post 1 926 słów więcej

Na dzień 20 grudnia

Posted: 20 grudnia 2014 by NOE in ADWENT, KALENDARZ ADWENTOWY, NOE ma głos...

SpustoszonaWinnica

Bodaj około 20 lat temu (pisane w roku 1945 – P.S.) – w jednym z sanatoriów Zakopanego odszedł na wieki młody talent – żołnierz – pisarz – Eugeniusz Małaczewski. W młodym, dwudziestokilkuletnim mężczyźnie, który przeszedł piekło wojny, powstały wspaniałe myśli, które znalazły najpiękniejsze uzewnętrznienie w zbiorze nowel pt. „Koń na wzgórzu”.

„Świat objęty szaleństwem wojny – pożary, zgliszcza, groby – tysiące zabitych rodzin” – to wszystko się tu przewija jak za naszych dni. Ale jest coś nad to. Zbiorek „Koń na wzgórzu” nie jest tylko pamiętnikarstwem, malowaniem i epizodowaniem grozy i bólu, zwątpień i nadziei i tysiącznych przeżyć ludzkiej duszy i ludzkiej doli. Nie. Jest nadto szukaniem drogi, szukaniem wyjścia i ratunku, szukaniem dźwigni psychicznej pod wyważenie czynnika zbrodni z człowieka, szukaniem tej jakoby różdżki czarodziejskiej, za której dotykiem i tchnieniem „pożary, zgliszcza i groby” umaiłyby się nowym życiem, przestałyby być ramami ludzkości, a stałyby się świtaniem wielkanocnych poranków.

Proces…

View original post 1 000 słów więcej